Wywiad z Michałem - ponad rok po warsztatach (zajawka)

"Wstaję rano, widzę dwie kobiety w bieliźnie przechadzające się po mieszkaniu, potem wypijamy czarną kawę i palimy papierosa na balkonie..."

Tak zaczyna się wywiad z Michałem, najmłodszym kursantem Balls Revolution, zrobiony ponad rok po warsztatach.

W wywiadzie opowiada między innymi o tym jak znikły jego kompleksy, jak zaczął otaczać się ciekawymi kobietami, o swobodnym podejściu do seksualności i kwestii pewności siebie.
Oprócz tego - o tym jak zaczął realizować swoje życiowe cele, rozpoczął studia, przeniósł się do Warszawy i kontynuuje swoje przygody.

Wywiad z Mikołajem - ponad rok po warsztatach (zajawka)

Mikołaj jest kursantem który był na warsztatach Balls Revolution w lipcu ub. roku. Przeszedł w międzyczasie ogromną zmianę, chciałem żeby Tobie o tym opowiedział, m.in. odpowiadając na pytania:
  • Jak oceniasz swojÄ… obecnÄ… sytuacjÄ™?
  • JesteÅ› obecnie z piÄ™knÄ… kobietÄ…. Jak to siÄ™ staÅ‚o że siÄ™ poznaliÅ›cie? Jak radzisz sobie z innymi mężczyznami którzy próbujÄ… jÄ… poderwać?
  • Gdzie siÄ™ podziaÅ‚ twój strach przed podejÅ›ciem do nieznajomych kobiet?
  • Dlaczego uważasz że niektóre sprawy dziejÄ… siÄ™ zbyt szybko w twoim życiu?
  • Co mówili o warsztatach twoi rodzice, i dlaczego zmienili zdanie?
  • Co mógÅ‚byÅ› polecić sÅ‚uchaczom w kwestii rozwoju, gdzie mogÄ… skierować swoje pierwsze kroki?

Kobiece sposoby - dąsy, fochy i szantaże

Źródło: "Kobiece sposoby na upartego męża..." z onet.pl

Kilka ciekawostek z serii "Jak to się robi po kobiecemu". Niektóre sposoby pomysłowe i mające na celu wspólne korzyści, ale niektóre mają na celu głównie wejście na głowę, postawienie na swoim.

Temat jest do dyskusji - jak uważasz, czy opisywani mężczyźni sami się proszą o takie traktowanie, czy zachowania kobiet to jest "armata na muchę"? Czy takie zachowania to ostateczne rozwiązanie czy zwyczajowe, codzienne sposoby?

Wrażenia ze szkolenia Sensual Dance

Dwa tygodnie temu, moja przyjaciółka Ania podsunęła mi do głowy pomysł - "Tupak, a może wybrałbyś się na szkolenie Sensual Dance? Może być ciekawie..."
Słyszałem już wcześniej o tym szkoleniu. Prowadzone przez Bad Boys, organizowane logistycznie przez zaprzyjaźnioną grupę Warsaw Lair."

Przemknęła mi wtedy seria myśli - tego jeszcze dla siebie nie grałem, tańczyłem wcześniej salsę, reggaeton, rumbę ale to jest coś nowego, w klubach widzę albo mało, albo wcale nie widzę świetnie tańczących facetów, gibać potrafi się każdy, ale dobrze zatańczyć z kobietą - niewielu, słyszałem sporo o Bad Boys, a nawet poznałem kiedyś samego Dawida Ozdobę, więc prowadzić będą profesjonaliści, lubię się uczyć od najlepszych, pewnie będzie też nauka striptizu - bywało że kobieta robiła dla mnie striptiz, ale nie mam kompletnie pojęcia jak to zrobić z klasą dla niej, w takim razie będzie potężne wyjście ze strefy komfortu, w kierunku w którym jeszcze nie szedłem, do tego przypomniały mi się sceny z filmu Step Up, wyobraziłem sobie siebie w podobnej roli i...

Gdzie ci mężczyźni?

Na długo przed tym jak się urodziłem powstała piosenka Danuty Rinn "Gdzie ci mężczyźni".


Kiedy osiągnąłem wiek rozsądku, zastanawiałem się czy jej słowa to żart, czy faktycznie znak czasów. Kryzys męskości? Lenistwo? A może zwykłe zagubienie, bo czasy się zmieniły?

Jesteśmy pokoleniem mężczyzn wychowanych przez kobiety. W najbardziej newralgicznym czasie, kiedy kształtuje się umysł młodego mężczyzny, musimy nauczyć się zdobywać aprobatę kobiet, żeby odnosić sukcesy. W szkole podstawowej - uczą nas i wychowują w większości kobiety. W szkołach średnich proporcje płci wśród nauczycieli są inne, ale wciąż z przewagą kobiet. Na studiach proporcje mogą być zupełnie odwrotne, ale wtedy jest już za późno - młody męski umysł jest już wstępnie ukształtowany, zwłaszcza na emocjonalnym poziomie.
O ile zdobywanie aprobaty kobiet zdaje egzamin w szkole podstawowej i średnich, o tyle w życiu dorosłym już nie. W oczach kobiet - mężczyzna który nie potrafi decydować i mieć własnego zdania, godny jest pogardy.

Kamil - po dwóch latach, podsumowanie

Minęły już ponad dwa lata od szkolenia z Tupakiem. Jak myślę o tych wszystkich zmianach jakie zaszły i tej metamorfozie jaka miała miejsce podczas tej wędrówki . To wydaje mi się, że gdyby ktoś powiedział mi dwa lata temu, że aż tak odmieni się moje życie, to ciężko by mi było w to uwierzyć. Ciężko by mi było uwierzyć, że aż tak człowiek może się zmienić. Światopogląd, podejście do kobiet, podejście do tematu samorozwoju, charakter i oczywiście co za tym idzie życie towarzyskie.

Maciek - wrażenia z warsztatów indywidualnych

Mój początek z projektem BR zaczął się rok temu. Mój kumpel pojechał do Tomka na szkolenie, po moich rozmowach z nim zacząłem się zastanawiać "a może ja też pojadę.. ?"
Szykowałem się bardziej psychicznie niż finansowo, strach i niepewność czy to jest coś dla mnie, czy obcy Koleś jest w stanie mi pomóc w relacjach z kobietami. Już chciałem się umawiać na szkolenie, ale okazało się że, Tupak wyjeżdża więc szkolenie przeszło mi koło nosa. Rok czasu spędziłem na czytaniu newsleterów, książek i analizowaniu ich z kumplem. Minęło to wszystko jak z bicza strzelił.

Tomek wrócił, więc moja wizja szkolenia znów nabrała kolorów.

WyglÄ…d nie ma znaczenia?

Nie wybrałeś tego jaki się urodziłeś.
Geny odpowiadają za to jaki masz wzrost, kolor włosów, oczu, kształt twarzy, wielkość nosa, kształt i długość brwi i rzęs oraz wielkość stóp. Masz wpływ chyba jedynie na to czy schudniesz czy utyjesz, oraz czy opalisz skórę. Możesz też przefarbować włosy. Jeżeli chciałbyś zmienić coś innego w swoim wyglądzie fizycznym, potrzebna by była interwencja chirurga. Nie każdy facet jest przystojny, nie każdego natura obdarzyła ładną buźką czy predyspozycjami do szczupłej sylwetki. A na pewno widziałeś pary w których ona była pięknością, a on z twarzy - powiedzmy wprost - nie wyglądał. Pomiń przypadki "jej miłości do jego pieniędzy". To się zdarza.
Pomijając charakter takiego mężczyzny i biorąc pod uwagę tylko wizerunek, w kobiecym słowniku jest ciekawa definicja - sexy ugly (seksowny brzydal). Mężczyzna który jest raptem ładniejszy od diabła, ale za to seksowny. Pamiętam opowieść mojej dobrej znajomej, o tym jak zaczął się jej romans - "Jaki on był brzydki... Ale jak podszedł, zobaczyłam go z bliska, jak zaczął ze mną rozmawiać, to zmiękły mi kolana. Serio, przez moment nie mogłam ustać przy stoliku".

W takim razie - czy wygląd ma znaczenie, czy nie ma żadnego znaczenia?
Co jest tutaj elementem brakujÄ…cym do zrozumienia?

Arek - wrażenia po warsztatach indywidualnych

Przyjeżdżając do Warszawy na szkolenie z Tupakiem nie wiedziałem czego dokładnie się spodziewać, jasne że przeczytałem jak szkolenie ma wyglądać jednak zastanawiałem się czego nowego mogę się nauczyć. Myślałem, że sporo już wiem skoro przeczytałem kilka książek o uwodzeniu oraz to, że podrywałem już dziewczyny w biały dzień na ulicy. Jednak patrząc z drugiej strony wiedziałem, że moje życie jest nieuporządkowane i wymaga sporej naprawy. Wybrałem to szkolenie dlatego,że nie skupia się ono tylko na aspektach uwodzenia ale na sukcesach w całym swoim życiu.

Zdobywanie, a ta jedyna

Ten artykuł jest odpowiedzią na maila od czytelnika, i zadane w nim pytanie:

Drogi Tupaku,

jakiś czas temu przypadkowo trafiłem na Twoją stronę, przeczytałem kilka artykułów i chociaż wydały mi się naprawdę interesujące to jednak nie przekonałem się do Twojego sposobu myślenia. Dzisiaj wiem, że głównie dlatego, że nie miałem odwagi inaczej spojrzeć na świat, obalić stereotypów w których tkwiłem, a przede wszystkim inaczej, bardziej krytycznie i realistycznie spojrzeć na siebie. Słowem - chyba nie chciałem spojrzeć poza własne ego czyli wizerunek, którym każdy mężczyzna karmi samego siebie (czasem nawet próbując przekonać do tego wizerunku otoczenie). Chciałem widzieć siebie silniejszego i wywierającego większe wrażenie na otoczeniu niż w rzeczywistości. Przekonałem się już, że nie jestem takim mężczyzną jakiego sobie wyobrażałem, wiedziałem to zanim trafiłem na Twoją stronę, ale nie wiedziałem co zrobić z tym bolesnym odkryciem.

Teraz jestem na etapie wielu pytań, poszukiwań i wyboru kierunku do dalszego rozwoju, z coraz większym zaciekawieniem czytam artykuły o sensie swojej męskości, ale wyraźnie maluje się we mnie pewna wątpliwość, którą mam nadzieję mi wyjaśnisz. Jednym z głównych tematów strony jest uwodzenie, ale inny jest mężczyzna-uwodziciel i nieustanny zdobywca, inny mężczyzna-kochanek i wreszcie zupełnie innym typem jest mężczyzna-partner