"Ja pier$%lę, kolejna szkoła uwodzenia"

...Z tymi słowami uciekła ślicznotka przed facetem w centrum handlowym.

Scenka rodzajowa - centrum handlowe w Warszawie, tłum ludzi, jest gorąco, więc kobiety porozbierane, ogólny harmider. Siedzę w jednej z lokalnych kafejek, zwróciłem uwagę na przechodzącą ślicznotkę. W tym samym momencie podbija do niej facet. Nie słyszę wyraźnie co on mówi, lecz widzę jej reakcje. Najpierw zaciekawiona czego od niej chce, zatrzymała się i słucha. Facet zdążył powiedzieć kilka zdań, jej mina z zaciekawionej zmieniła się we wściekłą. Wtedy nie tylko ja, ale wszyscy w promieniu 20 metrów mogli usłyszeć:

"Ja pier$%lę, kolejna szkoła uwodzenia!"

Facet zmazany, od jego twarzy można by zapałkę zapalić bez pocierania, wokół uśmieszki. Oddalił się z miejsca i nigdy nie wrócił.

Coraz częściej słyszę od różnych osób, że centra handlowe w tym mieście są spalone, że kobiety znają wszystkie teksty na podryw poznane w internecie czy na różnych szkoleniach. Że robi się coraz trudniej... Za każdym razem przypominam sobie wszystkie kobiety poznane przeze mnie czy przez moich kursantów i w głowie jest pytanie - "O naprawdę?"

Mało tego, na ostatnim beforku który Zan i Hans zorganizował, było z 10 kobiet poznanych na ulicy czy w centrach handlowych właśnie. Innego wieczora spotkaliśmy Zana na randce z kobietą którą poznał w maju w Warszawie, podczas zakupów w warzywniaku, nie mając nawet telefonu żeby zapisać jej numer.

Poznawanie kobiet to jedno z najprzyjemniejszych zajęć. Jeżeli przy tym korzystasz z tego kim jesteś, z najlepszej wersji siebie, jesteś nie do skopiowania. Genetyczne pradwodpodobieństwo spotkania Twojego sobowtóra jest 1 / 6 000 000. To oznacza, że w naszym pięknym kraju mieszka max czterech takich jak Ty.

A co się dzieje jak wszyscy korzystają z tekstówi zachowań wymyślonych przez kogoś innego, czyli w skrócie - udają kogoś kim nie są? W ekspresowym tempie zachodzi zjawisko "Tragedii wspólnego pastwiska"
(Nie, nie jestem taki oczytany, dzisiaj wspomniał mi o tym w rozmowie jeden z moich kursantów, zapalony naukowiec).
W przypadku centrów handlowych, czy deptaków nie ma szans na wprowadzenie "regulacji administracyjnej dostępu do dóbr publicznych", jak jest wspomniane w Wikipedii, więc oznacza to dla domorosłych uwodzicieli życie pełne frustracji lub omijanie "ziemi spalonej". Z drugiej strony, dla tych którzy postawili na rozwój inner game oznacza to o wiele więcej kobiet, które w dwójnasób docenią autentyczność u mężczyzny.

Autentyczność jest rozbrajająca. Szczerego człowieka najtrudniej oszukać, szczerość to największy z afrodyzjaków. Kobiety które są bezlitosne przy mężczyznach udających kogoś innego, przy szczerych i autentycznych są bezbronne i otwarte.
Dziewczyna, którą poznałem jakiś czas temu (śliczna blondynka, biust DD, szczuplutka), opowiadała o numerach jakie potrafiła wywijać facetom, którzy kombinują za dużo.
"Trafił się jeden który udawał, że jest cool, że nie rusza go to jak wyglądam. Skróciłam go szybko - u mnie czy u ciebie?. Powiedział - u mnie. Więc ok, pojechałam do niego, blisko było. Gość napalony, szykuje łóżko. Ja mu mówię - idę do łazienki. Wracam a ten już nagi na łóżku. Mówię wtedy - Wiesz co, okres dostałam. Zamów mi taksówkę."
Śmiesznie. Mówiła też, że nie ma skrupułów ani sumienia w takich sytuacjach. Lecz dlaczego mówiła to mi, facetowi którego dopiero widzi drugi raz, u którego chce zostać na noc? To co ode mnie usłyszała można zawrzeć w jednym zdaniu. Usłyszała co mi się w niej podoba i czego od niej chcę. To wszystko.

Boimy się takich kobiet, prawda? Jednocześnie to ich pragniemy najbardziej... Piękna i niebezpieczna. Pragniemy je ujarzmić, żeby były dla nas słodkie i seksowne, żeby ufnie wtulały się w nasze ramię. Jednocześnie ich nienawidzimy za to, że nie możemy ich posiąść.
Zobacz teraz - takie kobiety też z kimś sypiają. Są mężczyźni, którzy widzą je przechadzające się w bieliźnie po mieszkaniu lub robiące dla nich striptiz. Dlaczego to nie jesteś Ty...?

  • Może dlatego, że rozmawiając z taką ślicznotką, stresu miałbyś tyle co saper przy niewybuchu z II wojny światowej?
  • Może dlatego, że nieskrępowana i rozwinięta kobieca seksualność gryzie się z mitem "Matki i dziwki"?
  • Może dlatego, że uważasz, że "za wysokie progi"?
  • Może dlatego, że udajesz kogoś innego, z obawy że to co w środku nosisz nie będzie atrakcyjne?

Zadaj sobie pytanie - dlaczego takie otoczenie, takie kobiety, mają być wciąż dla Ciebie niedostępne?
Poznawanie tych kobiet jest proste. Banalnie proste. Jednocześnie potrafią to być naprawdę wspaniałe kobiety, przy okazji samotne. Nawet striptizerki są poza pracą fajnymi kociakami.

Co więc sprawia, że dla jednych mężczyzn takie kobiety są zagrożeniem, a dla innych wspaniałymi towarzyszkami?
Zapytam inaczej - kim jest mężczyzna, do którego takie kobiety się garną? Jeżeli odpowiesz "taki z grubym portfelem" to będziesz miał rację tylko w kilku procentach. Faceci z portfelem tylko zamiast zajebistego charakteru też mogą paść ofiarą kobiet bez skrupułów.

A więc trafiamy do sedna. Charakter. Najseksowniejszy dla kobiet czynnik.
Miarą charakteru jest też gotowość do zmian. Podobnie jak miarą pewności siebie jest umieć przyznać się przed sobą raz "Tak, boję się podejść do kobiety" i potem nad tym pracować. Jeżeli nie ma gotowości do zmiany, zapomnij o wykształceniu takiego charakteru. Nie ma tu drogi na skróty.

Czy w takim razie masz inne opcje?
Możesz wrócić do technik uwodzenia, socjotechnik i "tragedii wspólnego pastwiska", do siedzenia na forach internetowych i siedzenia w "społeczności uwo". Tylko czy wiesz jaką potrzebę zaspokajasz w ten sposób? Na pewno nie potrzebę większej ilości kobiet. Zyskujesz w ten sposób wewnętrzne potwierdzenie że "tak, coś robię w tym kierunku, żeby było lepiej" i czujesz się z tym lepiej. Lecz zaraz po tym jak to potwierdzenie dostaniesz, wysiłki ustają. I za miesiąc dopadnie Cię frustracja. Wtedy zbierzesz siłę na kolejne kilka wyjść, kolejne potwierdzenie i kolejna frustracja. I tak w kółko.
Znasz to skądś, prawda?
Wychodzi wtedy szydło z worka. Ty wcale nie chcesz kobiet. Ty chcesz się poczuć lepiej. I tyle. Gdybyś naprawdę kobiet chciał, to zrobiłbyś wszystko żeby je mieć. Poświęciłbyś tyle czasu i pieniędzy żeby ile trzeba. Nie ma pieniędzy - zarobiłbyś je. Opcji jest wiele, wystarczy się rozejrzeć. Mentorów w tym kraju jest mało, ale są. Nic nie usprawiedliwia lenistwa. Połowa wakacji już minęła, a Ty co osiągnąłeś? Czasu w życiu sobie nie dokupisz...

Wróćmy do tematu.
Kobiety o których marzysz już są w Twoim otoczeniu. Każda z nich chce poznać mężczyznę, który ją zafascynuje. Każda chciałaby romantycznej przygody. Każda nienawidzi nieautentycznych mężczyzn. I każda z nich może i chce dać mężczyźnie bardzo dużo. Każda z nich jest bezbronna wobec mężczyzn z charakterem, konkretnych, wiedzących czego chcą, mających cel w życiu. I każda ma cały arsenał ciuchów i bielizny w szafie, żeby być dla takiego faceta piękną.

Czas upływa. Czujesz to...?
Ile jeszcze chcesz pielęgnować swoje wymówki...?

Jeżeli jesteś tym, co wciąż biega po mieście z oklepanymi tekstami, zdaj sobie sprawę z tego - kobiety są zmęczone i sfrustrowane tym co próbujesz doskonalić. A na Ciebie są złe że nie pokazujesz tego jaki jesteś naprawdę. Najlepszej wersji Ciebie...

Odpowiedzi

Charakter 100% racji...

''Mówiła też, że nie ma skrupułów ani sumienia w takich sytuacjach. Lecz dlaczego mówiła to mi, facetowi którego dopiero widzi drugi raz, u którego chce zostać na noc? To co ode mnie usłyszała można zawrzeć w jednym zdaniu. Usłyszała co mi się w niej podoba i czego od niej chcę. To wszystko. ''

Ciekaw jestem co jej konkretnie powiedziales ?

Re:

Odpowiem pytaniem na pytanie.
Jakie by były Twoje własne słowa, zawierające się w opisie "Usłyszała co mi się w niej podoba i czego od niej chcę." ?
Tylko własnymi słowami uzyskasz spójny przekaz, taki który trafi i da Ci to czego chcesz.

T.

Nie odpowiada sie pytaniem na

Nie odpowiada sie pytaniem na pytanie.Mysle ze to zmyslona historia tymbardziej ze masz stala partnerke No chyba ze ona lubi jak sie ja zdradza.Jesli nie chcesz powiedziec to ok ale nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie bo wyczuwam tu manipulacje.Badz bardziej konkretny i stanowczy jak przystalo na mezczyzne.

Pozdrawiam

PS:Dowiemy sie co jej powiedziales?

Re:

Odpowiadać pytaniem można, natomiast nie robi się założeń na temat kogokolwiek, o kim ma się szczątkowe informacje. Przedstaw się z imienia i nazwiska, tak żeby można było Cię zlokalizować na Facebook na przykład, to konkretniej pogadamy :)

Pozdrawiam.

PS. - Z przekory - Nie, nie dowiesz się co było powiedziane. Następnym razem pamiętaj o kreatywności.

chce się rzec święte słowa

chce się rzec święte słowa panie dziejku . Natura zawsze dąży do prawdy czyli zdrowej stabilizacji w rzeczywistości - zwyciężają prawdziwki.. pozdrawiam. Dżejms Fonk

Możesz wrócić do technik

Możesz wrócić do technik uwodzenia, socjotechnik i "tragedii wspólnego pastwiska", do siedzenia na forach internetowych i siedzenia w "społeczności uwo". Tylko czy wiesz jaką potrzebę zaspokajasz w ten sposób? Na pewno nie potrzebę większej ilości kobiet. Zyskujesz w ten sposób wewnętrzne potwierdzenie że "tak, coś robię w tym kierunku, żeby było lepiej" i czujesz się z tym lepiej. Lecz zaraz po tym jak to potwierdzenie dostaniesz, wysiłki ustają. I za miesiąc dopadnie Cię frustracja. Wtedy zbierzesz siłę na kolejne kilka wyjść, kolejne potwierdzenie i kolejna frustracja. I tak w kółko.
Znasz to skądś, prawda?

Znam,

Wychodzi wtedy szydło z worka. Ty wcale nie chcesz kobiet. Ty chcesz się poczuć lepiej. I tyle. Gdybyś naprawdę kobiet chciał, to zrobiłbyś wszystko żeby je mieć. Poświęciłbyś tyle czasu i pieniędzy żeby ile trzeba. Nie ma pieniędzy - zarobiłbyś je. Opcji jest wiele, wystarczy się rozejrzeć. Mentorów w tym kraju jest mało, ale są. Nic nie usprawiedliwia lenistwa. Połowa wakacji już minęła, a Ty co osiągnąłeś? Czasu w życiu sobie nie dokupisz...

dzięki Tupak.

Dla mnie to zwykla sciema z

Dla mnie to zwykla sciema z ta historia.Zawsze jestem szczery z kobietami, mowie im wprost czego chce (np. sex) ale one nie chca i nie lubia byc traktowane jak same mowia ''przedmiotowo'' , ze myslimy tylko o jednym itp. Wiec bycie szczerym z kobieta na temat sexu nie jest skuteczne.

Pzdr.

Re:

Jeżeli knocisz coś po drodze i kobiety Tobie nie ufają w pełni, to wtedy jest dokładnie tak jak opisujesz. One też często myślą o seksie, a ich fantazje potrafią być o wiele bardziej hardcorowe od Twoich.
Tak jak David X mówił - szczerość, szacunek i zaufanie. Popracuj nad tymi kwestiami i za jakiś czas będziesz się śmiał z tego co napisałeś.

DavidX

DavidX to akurat jest pełen sprzeczności i nie brałbym go za wzór. Szacunek i "ty jesteś najważniejszą osobą i nikogo się nie słuchaj" to rzeczywiście jest szacunek, ale chyba tylko do siebie,a nie do drugiej osoby, a do związku potrzeba dwojga.

No i dodam jeszcze, że nasz "społeczność UWO" w Polsce to rzeczywiście narobiła więcej szkód jak pożytku. Lepiej
trzymać się od niej z daleka, ale kto wie, może kiedyś wyrośnie jakaś normalna, gdzie będą ludzie, którzy uwodzą kobiety
a nie się wspierają w polepszaniu sobie humoru i "przecież coś robię".

Chociaż z drugiej strony czy to możliwe ? Uwodzenie to przecież indywidualna sprawa i masz być w tym sam,a nie
robić to z kumplami. To tobie ma zależeć i tylko ciebie ma to interesować kiedy,jak i gdzie.

"Jeżeli knocisz coś po drodze i kobiety Tobie nie ufają w pełni, to wtedy jest dokładnie tak jak opisujesz. One też często myślą o seksie, a ich fantazje potrafią być o wiele bardziej hardcorowe od Twoich."

Myślą i mimo wszystko, rzadko się zdarzają takie co lubią jak się mówi im wprost czego pragniemy, ciągle wolą jednak dwuznaczności i zawiłe gierki, bo bez tego nie mogą się nakręcić.

Re:

- Trzymać się z dala od społeczności UWO - popieram :)

- David X pełen sprzeczności? - jak dla mnie jest niesamowicie spójny, a patrzę tak przez pryzmat moich rezultatów.

- Twoje zdanie nt. kobiet - przykro mi, to jest tylko Twoje zdanie. Zmienisz nastawienie - zmienią się reakcje kobiet na Ciebie.

PS. Podpisuj się pod postami.

Misja Balls Revolution | Regulamin i polityka prywatności | Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Prawa autorskie do zamieszczonych tekstów - zastrzeżone. Kopiowanie możliwe tylko ze wskazaniem źródła.



© by Balls Revolution Project, <tupak@ballsrevolution.pl>

design by rdesign.pl