Mateusz - Wrażenia z warsztatów indywidualnych
Myślałem, że napiszę jak wyglądało szkolenie, jakie są moje wrażenia.
Jak podchodziłem do niezliczonej ilości kobiet i doskonale się przy tym bawiłem. Jak dostałem AMOG-a i jak go zrobiłem na kursancie innej szkoły (tak, tak – spotkaliśmy innego trenera z kursantem w tym samym klubie). Jak dostawałem zlewy lekkie i takie, w których była masa bluzgów (a zdarzyło się raz).
Myślałem, że napiszę jak koncertowo wymontowałem sukowatą wobec mnie pannę z setu i jak wkręciłem w rozmowę faceta bardzo pięknej dziewczyny, który podobno miał mnie rozszarpać. I o tym, jak Tupak mi pokazał, że to wszystko to żadne sztuczki, ani manipulacja,
tylko bycie najlepszą wersją siebie. ;) Zostawię tylko jedną rzecz – krótką rozmowę, która odbyła się zaraz po szkoleniu.
Mateusz: Nosz... Kasa kasą, ale Tupaku, WIELKIE DZIĘKI! :)
Tupak: e?
;)
Mateusz: Normalnie z czystym sumieniem będę Cię każdemu polecał.
:)
Tupak: hehe
opowiadaj
Mateusz: Pamiętasz laskę, o której Ci mówiłem, że wyrwałem numer w autobusie?
Przed szkoleniem jeszcze. Potem nie mogła się spotkać.
Remember?
;)
Tupak: no kojarze
Mateusz: Kurde... Cudowna! :)
Miałem zajebistą intuicję.
Tupak: opowiadaj ;)
Mateusz: Z procesu nic nie pamiętam ;)
Wszystko było piekielnie emocjonalne i naturalne.
No dobra... Walnąłem wszystkie DHV ;)
Tupak: und? :)
Mateusz: Pierwsza kobieta od nie pamiętam kiedy, która ma cel w życiu, ambicje... I
dąży do celu. Dusza anioła.
Teraz czekam aż pokaże pazury :)
Tupak: haha ;)
piknie
a opowiadaj co sie konkretnie dzialo
Mateusz: Generalnie pospacerowaliśmy pogadaliśmy... Trochę zaczepny byłem i
sama zaczęła na mnie kino robić.
Nie erotyczne ;)
Tupak: gut
IOI
Mateusz: Generalnie bez pośpiechu. Bez KC, ale teraz to już raczej formalność.
No! I wisi mi drinka :)
Tupak: hahaha
zajebiscie
Mateusz: Nie, nie, nie!
Zajebiście, to jest, że robi mi tego drinka u siebie w niedzielę :)
Tupak: ?
:D
Mateusz: No co? Umówiłem się z nią na niedzielę. A że wspomniała, że pracowała
kiedyś w klubie i robi świetne drinki, to stwierdziłem, że nie jadę z nią do knajpy
tylko ma mi go zrobić osobiście :)
Tupak: haha
prezentacja oczekiwan
;)
gut gut
Mateusz: Generalnie: FAKINUNBILIWIBUL! :D



