Adam - wrażenia z warsztatów grupowych
No i stało się, Kiedy wpłaciłem zaliczkę za kurs nie byłem pewien czy na prawdę tego chcę. Mam spotkać się z zupełnie obcym facetem i przedstawić mu wszystkie swoje towarzyskie problemy? Zachęcony jednak sukcesami moich poprzedników, którzy opisali swoje wrażenia w testymonialach, zrobiłem to. Później poszło z górki. Chociaż pieniądze na kurs zbierałem kilka miesięcy, było warto, ponieważ to co działo się na szkoleniu przerosło moje najśmielsze oczekiwania.
Zaskoczeniem była dla mnie osobowość Tupaka.
Okazał się bardzo miłym i towarzyskim gociem (Spodziewałem się osoby o protekcjonalnym sposobie bycia). Wiedza, którą zostałem nakarmiony była zupełnie inna niż ta, z którą spotykałem się do tej pory podczas czytania artykułów o uwodzeniu. Tomek zwrócił uwagę, że najważniejsze w podrywaniu jest zachowywanie się w sposób naturalny, a nie wyuczenie się tysięcy otwieraczy i patternów.
Jeszcze przed coachingiem dostałem zestaw pytań na które musiałem odpowiedzieć, później wspólnie omówiliśmy moje odpowiedzi. Omówiliśmy również wszystkie elementy mojego życia, które mają wpływ na życie towarzyskie, oraz dostałem szereg wskazówek jak je poprawić.
Jednak najfajniejszym elementem szkolenia były wieczory w klubie. Śmiało mogę powiedzieć, że nie bawiłem się tak dobrze jeszcze nigdy w życiu. Po każdym nieudanym podejściu Tupak korygował wszystkie błędy jakie popełniłem. Już pierwszej nocy odniosłem sukces, co prawda połowiczny, ponieważ nie spodziewałem się że dziewczyna z którą rozmawiałem zareaguje aż tak żywiołowo. Wpłynęło to jednak bardzo pozytywnie na moją pewność siebie. Drugi dzień nie zapowiadał się dobrze ponieważ byliśmy w klubie o dużo wyższej energii przez co poprzeczka była postawiona wyżej. Jednak to właśnie tam odniosłem pierwszy prawdziwy sukces - spędziłem prawie całą noc z dziewczyną poznaną w klubie.
Podsumowując kurs był rewelacyjny. Bardzo dobrze się bawiłem, a o to przecież chodziło, wiedza, którą nabyłem była dopasowana do mnie, oraz dała mi podstawy żeby uświadomić sobie własną atrakcyjność. Oczywiście nie jest możliwe zostać w 3 dni super uwodzicielem, ale Tupak wyznaczył mi kierunek, w którym mam się dalej rozwijać.







