Czy Speed Seduction (w Polsce - NLS) jest materiałem dla początkujących?
Temat jest ciekawy, bo ogólnie wzbraniałbym się od ustalania sekwencji tematów których miałbyś się uczyć. Jest to przy okazji wynik dziesiątek rozmów z osobami mniej lub bardziej doświadczonymi, moich własnych doświadczeń, oraz - co powinno być najbardziej podstawowym kryterium - rzeczywistymi efektami.
Niemniej jednak - przy Speed Seduction autorstwa Rossa Jeffriesa i jego pochodnej - polskim NLS warto się na chwilę zatrzymać i ocenić (w miarę) obiektywnie.
A więc - w ujęciu osoby początkującej, która po paśmie porażek z kobietami, albo po paśmie braku sukcesów - postanowiła coś zmienić i zabrała się za Speed Seduction (NLS), jako pierwsze:
- Nie mając dobrze dopracowanej inner-game, ciałem komunikujesz wciąż niepewność, strach, albo brak wyluzowania. Twoje ciało mówi głośniej niż słowa które wypowiadasz - pojawia się niespójny przekaz, który większość kobiet wyczuje.
- Nie znając dynamik społecznych, dynamiki grupy - nie masz innego wyjścia niż uczyć się patternów na pamięć, co czyni Cię mało elastycznym.
- Nie uczysz się sekwencyjności (budowania atrakcyjności, komfortu, etc.), więc bywa że osoby po szkoleniu walą na oślep patternami na podniecenie albo na "niesamowite stany emocjonalne" w momentach w których kobieta jeszcze nie czuje się ani komfortowo, ani wstępnie jeszcze nie zaufała rozmówcy.
- Uczysz się głównie gry słownej, lingwistycznej. W momencie w którym mówisz może być efekt. Jak nie działasz - nie dzieje się nic. Nie uczysz sie gry ciałem, komunikacji ciałem i komunikacji emocjonalnej.
- Nie wspomina się na szkoleniu o znaczeniu jakie mają - Twoja wartość społeczna (i nie mówię tu o pieniądzach), bycie liderem w grupie, całkowita stabilność emocjonalna, budowanie atrakcyjności i tworzenie komfortu.
- Ostatni powód - oto przyklad błędnego wykorzystania NLS - kliknij tutaj
Ale - nie deprecjonując znaczenia NLS są w tym dobre strony.
O ile masz opracowane tematy takie jak inner-game, komunikacja emocjonalnej, wartość społeczna, atrakcyjność, dynamiki społeczne, etc., możesz to wzbogacić poprzez Speed Seduction:
- możesz doskonalić swoje umiejętności komunikacji - zwłaszcza jak wgryziesz się w temat NLP i hipnozy
- uczysz się działać głosem - intonacją, tempem mówienia, pauzami.
- w szerszym kontekście społecznym - łatwiej jest się komunikować (nie oznacza to wszak pełnego porozumienia, jeżeli nie dołożysz do tego szczerości) z ludźmi.
- poznajesz wzorce lingwistyczne, które faktycznie pomagają w budowaniu stanów emocjonalnych jakie chcesz - pod warunkiem ze wiesz kiedy i jakie stany chcesz tworzyć,
- uczysz się głębszego zrozumienia tego co ludzie mówią - drugiego dna w treści która do Ciebie dociera.
Podsumowując - NLS mogę porównać do truskawki na przepysznym kremowym torcie zrobionym przez najlepszego cukiernika w branży.
Tortem jest Twoje inner-game i cała otoczka dynamik społecznych, a truskawką będą techniki neurolingwistyczne.
Truskawka doda smaku, koloru, efektu - ale nigdy nie będzie tortem.
Oceń więc realnie swoje możliwości i sam podejmij decyzję - czy to jest dobry moment na naukę lingwistyki czy też neurolingwistyki, czy może warto zająć się tematem inner-game i jej pochodnymi najpierw.
Pzdr.
Tupak










