O pora偶kach

Pami臋tasz mo偶e jak si臋 czu艂e艣 kiedy ostatnio co艣 na czym Ci bardzo zale偶a艂o, zako艅czy艂o si臋 fiaskiem? A mo偶e nawet "katastrof膮"?
Pami臋tasz to jak bardzo chcia艂e艣 偶eby si臋 uda艂o, to jak du偶o my艣la艂e艣, uk艂ada艂e艣 plan albo strategi臋, ile energii na to po艣wi臋ci艂e艣 - i to jak w jednym momencie straci艂e艣 nadziej臋 i wszystko dos艂ownie Ci opad艂o, w艂膮cznie z nastrojem?

A mo偶e by艂o kilka takich sytuacji w serii - przez co zafundowa艂e艣 sobie niez艂膮 traum臋?

A teraz przywo艂aj sytuacje w kt贸rych wyst臋puje silny, irracjonalny, ale parali偶uj膮cy strach.
Potrafisz sobie przypomnie膰 - czego si臋 konkretnie ba艂e艣? Je偶eli dobrze zgaduj臋, nie by艂o powa偶nego zagro偶enia - ani Twoje 偶ycie czy Twoje dobro albo Twoich bliskich nie by艂o zagro偶one - a mimo to...
Zgad艂em...?

Podobno tylko dwa rodzaje strachu s膮 wrodzone - strach wywo艂any hukiem, czym艣 g艂o艣nym, oraz l臋k wysoko艣ci.
Reszta - jest uwarunkowana. A skoro jest uwarunkowana - mo偶na si臋 przyjrze膰 sk膮d si臋 bierzei oswoi膰 藕r贸d艂a strachu.

Jednym z jego 藕r贸de艂 s膮 pora偶ki. Nieudane przedsi臋wzi臋cia. Momenty w kt贸rych dowiadujesz si臋 偶e inwestycja Twojego czasu, zasob贸w i emocji nie da Tobie 偶adnego zwrotu. A mo偶e nawet przyniesie straty. Czy to w emocjach czy to w pieni膮dzach lub jeszcze innych sferach.

Zadaj sobie teraz pytanie - czy to czego si臋 boisz to jest faktycznie odniesienie pora偶ki?
Technicznie rzecz bior膮c - daj臋 g艂ow臋 偶e znalaz艂bym w Twoim 偶yciu takie sfery, w kt贸rych pomimo odnoszonych pora偶ek uczysz si臋 wci膮偶 nowych rzeczy, stajesz si臋 coraz lepszy i nawet odczuwasz coraz wi臋ksz膮 satysfakcj臋.

Za艂贸偶my 偶e si臋 wspinasz. Je偶eli pierwszy raz, drugi, trzeci odpadniesz od 艣ciany - boisz si臋 panicznie kolejnych wej艣膰? Nie s膮dz臋. Ale - odnios艂e艣 przecie偶 pora偶ki...
Powiesz "No moment, ale tu jest asekuracja...".
W porz膮dku - za艂贸偶my 偶e trenujesz sztuki walki. Pierwsze walki bole艣nie przegrywasz, nie masz jeszcze kompetencji do tego 偶eby odnie艣膰 zwyci臋stwo. Czy b臋dziesz si臋 ba艂 wej艣膰 na ring kolejny raz? Te偶 w膮tpi臋.
Jeszcze inne przyk艂ady - we藕my jakie艣 naprawd臋 niebezpieczne - surfujesz i fala par臋 razy przygwo藕dzi艂a Ci臋 do dna i m贸g艂by艣 uton膮膰, albo je藕dzisz po bezdro偶ach na g贸rskim rowerze i mia艂e艣 wywrotki w miejscach gdzie jest mn贸stwo korzeni twardszych ni偶 Tw贸j kr臋gos艂up. Co wtedy zrobisz - zrezygnujesz czy zaczniesz uczy膰 si臋 precyzji, zaczynaj膮c od nowa?

Ok.

A teraz pomy艣l - jakby艣 si臋 czu艂 przed rozpocz臋ciem, gdyby艣 czysto teoretycznie za艂o偶y艂 偶e:

  • po pierwszym odpadni臋ciu od 艣ciany - zrezygnujesz i ju偶 na ni膮 nie wr贸cisz,
  • po pierwszej przegranej walce - nie wr贸cisz ju偶 na ring,
  • po pierwszej spadni臋ciu z deski do wody albo wywrotce na rowerze - zrezygnujesz, sprzedasz sprz臋t.

Co to b臋dzie? Stres? Stres i spi臋cie? Czy mo偶e stres i spi臋cie i nacisk na maksymalny efekt za pierwszym razem? Wiesz co wtedy si臋 dzieje...

Jakbym by艂 na twoim miejscu i czyta艂bym powy偶sze, m贸g艂bym pomy艣le膰 "No fajnie, ale co za frajer rezygnowa艂by po pierwszych nieudanych podej艣ciach...? Ja by艂bym wytrwa艂y, zaczyna艂bym od ma艂ych rzeczy powoli staj膮c si臋 lepszym."
Tak pomy艣la艂e艣?
Nie ciesz si臋 za wcze艣nie...
Bo bardzo mo偶liwe 偶e robisz to samo. Tylko 偶e w innych sferach.

Kolejny zwrot mentalny - masz okazj臋 pozna膰 wspania艂膮 i atrakcyjn膮 kobiet臋. Ma艂o tego - wiesz 偶e jest inteligentna, dowcipna i seksowna. Wiesz te偶 偶e mn贸stwo facet贸w da艂oby si臋 pokroi膰 偶eby j膮 pozna膰, albo sp臋dzi膰 z ni膮 noc. I ona jest przed Tob膮, tu i teraz.
Ale... dostajesz od niej kosza... Mo偶e nawet Ci臋 sp艂awi艂a w niezbyt uprzejmy spos贸b.
I sta艂o si臋 to nie raz, ale kilka razy z rz臋du. Kobiety kt贸re chcesz poznawa膰 s膮 dla Ciebie nieosi膮galne.
Albo niech b臋dzie - poznawa艂e艣 je i zaprzyja藕nia艂e艣 si臋 z nimi my艣l膮c 偶e wszystko idzie dobrym torem. Ale nie potrafi艂e艣 sprawi膰 偶eby przy Tobie zosta艂y i opuszcza艂y Ci臋 dla innych facet贸w. A Ty tak si臋 stara艂e艣...

Zaszy艂e艣 si臋 po tym w domu, albo w艣r贸d znajomych, narzekaj膮c na sw贸j los, narzekaj膮c na kobiety, nie robi膮c nic, 偶eby sytuacj臋 poprawi膰.
Widzisz co si臋 sta艂o? Kilka pora偶ek sprawi艂o 偶e zrezygnowa艂e艣.

Kolejne pr贸by b臋d膮 podszyte ju偶 strachem. O ile w og贸le do nich dojdzie.
Ale - pozw贸l 偶e Ci przedstawi臋 - to nie pora偶ek b臋dziesz si臋 ba艂... B臋dziesz ba艂 si臋 tego, 偶e zn贸w zrezygnujesz...
Powt贸rz臋 to jeszcze raz - najbardziej b臋dziesz ba艂 si臋 tego, 偶e zn贸w zrezygnujesz.

Zapytaj siebie teraz - jak to jest, 偶e masz do siebie zaufanie i wiar臋 we w艂asne mo偶liwo艣ci przy sportach na przyk艂ad, nawet tych ekstremalnych, a w sytuacji w kt贸rej nie ma 偶adnego zagro偶enia - kiedy rozmawiasz z nieznajomymi atrakcyjnymi kobietami, to wszystko potrafi znikn膮膰?

Daj sobie teraz chwil臋 na refleksje...

Kiedy si臋 czego艣 uczysz, a zw艂aszcza czego艣 co staje si臋 Twoj膮 pasj膮 - zaczynasz od rzeczy ma艂ych.
Powoli zdobywasz kompetencje.
Nie wejdziesz od razu na ska艂y na Jurze Krakowskiej, nie wejdziesz na ring z mistrzem Twojego miasta, ani nie pokusisz si臋 na zjazd ekstremalny zboczem stromej i zalesionej g贸ry.
Nawet najlepszy sprz臋t na 艣wiecie nie zapewni Ci wtedy sukcesu.
B臋dziesz poznawa艂 wszystko od pocz膮tku, zdobywaj膮c kompetencje powoli i stopniowo, przechodz膮c kolejne etapy wtajemniczenia. Nie porywaj膮c si臋 na tematy zarezerwowane dla tych bardziej do艣wiadczonych.
Opr贸cz frajdy p艂yn膮cej z tego procesu, masz dodatkowy komfort - wiesz 偶e poznaj膮c to stopniowo, nie zrezygnujesz albo wcale, albo nie zrezygnujesz przedwcze艣nie.

Gdyby艣 przedwcze艣nie zrezygnowa艂 - mog艂oby to si臋 odbi膰 na Twojej samoocenie, na wierze we w艂asne mo偶liwo艣ci i zaufaniu w nie.
Domy艣lam si臋 偶e nie lubisz ludzi kt贸rym nie potrafisz zaufa膰, albo nawet takich kt贸rzy Twoje zaufanie utracili.
A co b臋dzie w sytuacji kiedy takim cz艂owiekiem b臋dziesz Ty sam...? Jak sam do siebie stracisz zaufanie? By艂oby to straszne. Konflikt Ciebie z sob膮 samym. Czu艂by艣 si臋 jak looser...

Co w takim razie zrobi膰 偶eby w kontek艣cie poznawania kobiet i uk艂adania sobie relacji z nimi przesta膰 si臋 ba膰 rezygnacji...?

Rozpoznaj temat do samych podstaw:

  1. Nie b臋dziesz m贸g艂 swobodnie nawi膮zywa膰 relacji z atrakcyjnymi kobietami, bez odpowiedniej warto艣ci spo艂ecznej i umiej臋tnego komunikowania si臋 z nimi.
  2. Nie b臋dziesz m贸g艂 kreowa膰 warto艣ci spo艂ecznej i doskonali膰 swojej komunikacji, bez odpowiedniego grona znajomych wok贸艂 Ciebie.
  3. Nie stworzysz odpowiedniego grona znajomych nie b臋d膮c otwartym na ludzi, szczerym i przyjaznym dla nich.
  4. Nie b臋dziesz m贸g艂 by膰 otwarty, szczery i przyjazny dla innych, nie lubi膮c siebie w ca艂o艣ci - swojego 偶ycia, swojego wygl膮du, cia艂a, hobby, etc.
  5. Nie polubisz siebie je偶eli nie zadbasz o swoje 偶ycie od podstaw - praca, nauka, sport, zdrowie, pouk艂adanie spraw wok贸艂 siebie.
  6. Nie zadbasz skutecznie o swoje 偶ycie je偶eli nie zaobserwujesz tego co dotychczas robi艂e艣 藕le, tego co Ci臋 rozprasza艂o, tego co podk艂ada艂o Ci nog臋.
  7. Nie zaobserwujesz tego co Ci dotychczas nie s艂u偶y艂o, dop贸ki nie zaakceptujesz siebie jako istoty kt贸ra nie jest doskona艂a, kt贸ra ma wpisane w swoje 偶ycie pope艂nianie b艂臋d贸w
  8. I na koniec - nie zaakceptujesz siebie dop贸ki nie poznasz swoich przekona艅, swoich obwod贸w emocjonalnych, nie zyskasz 艣wiadomo艣ci jak dzia艂aj膮 teraz i nie zastanowisz si臋 nad tym jak chcesz 偶eby dzia艂a艂y.

(Etap贸w mo偶e by膰 wi臋cej albo mog膮 si臋 nieco r贸偶ni膰 - powy偶sze s膮 przedstawione tylko po to, 偶eby nakre艣li膰 Ci skal臋 zjawiska.)

Znajd膮 si臋 w艣r贸d was na pewno tacy kt贸rzy b臋d膮 chcieli p贸j艣膰 na skr贸ty.
Na przyk艂ad - b臋d膮c na jednym z ni偶szych etap贸w, wybior膮 si臋 na przyk艂ad na wybory Miss Polonia, dostan膮 si臋 za kulisy i zaczn膮 podrywa膰 dziewczyny bior膮ce udzia艂 w konkursie. (Celowo to przytaczam - znam kilku takich :). Nawet sobie zrobi膮 z nimi zdj臋cia kt贸re z dum膮 b臋d膮 obnosi膰.
Czy to co艣 zmieni w ich 偶yciu? Prawdopodobnie tylko napompuje ich EGO, bo szczerze w膮tpi臋 偶e co艣 si臋 zmieni na linii ich relacji z kobietami.

Pos艂uguj膮c si臋 przyk艂adami sport贸w - przypomina to porwanie si臋 na du偶e obci膮偶enie, bez wcze艣niejszego przygotowania. Mo偶e w kontek艣cie kobiet nie sko艅czy si臋 to tak bole艣nie jak z zerwanym 艣ci臋gnem, czy innym urazem, ale za to ryzyko zrezygnowania w d艂u偶szym czasie jest bardzo du偶e. Tym samym konsekwencje dla samooceny i dla zaufania do samego siebie i w艂asnych mo偶liwo艣ci.

Przypomina to troch臋 dzia艂anie "na paliwie rakietowym". Du偶o huku, du偶o szumu, efekt kr贸tkotrwa艂y. Zapewne nie raz obserwowa艂e艣 pokazy fajerwerk贸w ;)

Gdzie jest tego 藕r贸d艂o...?
W tym jak mocno w Tobie siedzi pragnienie natychmiastowej gratyfikacji, w tym jak g艂臋boko zosta艂o to Tobie wpojone - zadzia艂a膰 i odnie艣膰 sukces, zrobi膰 co艣 i poczu膰 si臋 dobrze. Przyjrzyj si臋 chocia偶by reklamom w tv - "niewielkim wysi艂kiem zdob臋dziesz to czego pragniesz" (niezale偶nie od tego czy naprawd臋 pragn膮艂e艣 dotychczas mie膰 nowe Volvo w leasingu, zestaw kina domowego z plazm膮 czy super-promocyjny kredyt hipoteczny).
Pragnienie natychmiastowej gratyfikacji sprawia 偶e potrafisz rzuci膰 wszystkie swoje si艂y i zasoby w jednym momencie, 偶eby osi膮gn膮膰 cel. Taki s艂omiany zapa艂 kt贸ry ga艣nie w momencie w kt贸rym okazuje sie, 偶e cel wymaga d艂u偶szego czasu, wytrwa艂o艣ci i cierpliwo艣ci.

Przypominaj膮 mi si臋 w tym momencie posty na forach, pisane przez ch艂opak贸w b臋d膮cych na etapie siedzenia, grania w gry i absolutnego nie-rozwijania swojego 偶ycia. Pragn膮 dosta膰 super-zestaw technik uwodzenia, kt贸re sprawi膮 偶e do ich sypialni b臋dzie kolejka kobiet. Ale w mi臋dzyczasie wci膮偶 b臋d膮 siedzie膰 i gra膰... ;)
To do nich skierowane s膮 reklamy w stylu "Tylko u nas poznasz pi臋膰 technik na rozpalenie jej, pozbawienie ostatnich opor贸w i zrobienie z niej seksualnej niewolnicy".
Wi臋cej o "technicznym" podej艣ciu przeczytasz w Techniki a Inner Game"

W "Psychologii Sukcesu" Brian Tracy m贸wi o pocz膮tkach ka偶dego przedsi臋wzi臋cia kt贸re zako艅czy艂o si臋 sukcesem.
Pocz膮tek jest taki 偶e podejmujesz decyzj臋 - gdzie chcesz zaj艣膰, a dodatkowo - okre艣lasz sobie cen臋 kt贸r膮 chcesz zap艂aci膰 za to.
W tym przypadku - cel ju偶 znasz, ustalasz go sam dla siebie. Natomiast cen膮 jest przebudowanie swojego 偶ycia. Przyjrzenie si臋 mu i konsekwentna praca nad kolejnymi jego elementami.
Co wi臋cej - t膮 cen臋 p艂acisz z g贸ry. Co oznacza 偶e ju偶 teraz wiesz o tym 偶e b臋dziesz potrzebowa艂 gruntownych zmian i jeste艣 got贸w si臋 temu po艣wi臋ci膰.

A jaki jest zysk z tego dla Ciebie?
Opr贸cz wi臋kszego prawdopodobie艅stwa 偶e sw贸j cel osi膮gniesz, dodatkowo przestaniesz si臋 ba膰. Przestaniesz si臋 ba膰 przedwczesnej rezygnacji. Nie pora偶ek.
A zamiast tego - b臋dziesz cieszy艂 si臋 procesem, jego kolejnymi etapami. B臋dziesz szuka艂 kolejnych rozwi膮za艅, poznawa艂 ludzi kt贸rzy przed Tob膮 odnie艣li sukces i uczy艂 si臋 od nich. Kompetencje b臋d膮 ros艂y i b臋dzie ros艂o poczucie spe艂nienia.
O "namacalnych" efektach nie wspominaj膮c. :)

A wi臋c... do dzie艂a!!

Pozdrawiam
Tupak

Let the Balls be with you!

Paradoks umyslu ludzkiego

Dziwne jest ze czlowiek, w kazdej innej dziedzinie zycia, gdy jest nie doswiadczony nie obawia sie porazki, a wrecz uwaza ze to jest normalna droga do sukcesu przez, ktora musi przejsc, aby nabrac wystarczajaco doswiadczenia, kompetencji i moc odnosic sukcesy.
W uwodzeniu jednak mezczyzni czesto robia wyjatek od tej zasady i gdy widza ze blyskawiczne wskoczenie na poziom eskperta jest niemozliwe, zaczynaja obawiac sie kolejnych porazek tak mocno, ze wola zrezygnowac calkowicie niz przechodzic przez ta sama droge, przez ktora przechodza w kazdej innej dziedzinie zycia aby odniesc sukces.
To jest ogolnie bardzo paradoksalne, bo umysl ci wmawia ze gdy nie sprobujesz nikt ci nie zarzuci porazki lub rezygnacji, a tak naprawde biernosc sama w sobie jest rezygnacja...wiec w gruncie rzeczy oszukujemy samych siebie.
"Jesli nie jestes szczerzy wobec siebie, nie bedziesz mogl byc szczerym wobec innych", a taki facet nigdy nie zostanie mezczyzna z jajami :)
Let the balls be with you ;)

Kage (niezweryfikowany) | 艣r., 12/12/2007 - 09:47

To normalne

My艣l臋 偶e aktywno艣ci inne ni偶 podryw - nie maj膮 do niego bezpo艣redniego odniesienia. Maj膮 oczywi艣cie ogromny wp艂yw na to kim si臋 jest, m贸wi膮 o charakterze, ambicji i zdolno艣ciach, ALE jak m贸wi臋, nie maj膮 do podrywu bezpo艣redniego odniesienia. Czyli normalnym jest, 偶e nawet mistrz zjazdu na rowerze z g贸ry albo znakomity biznesmen mog膮 mie膰 (i miewaj膮) problem z kobietami.
Uwa偶am 偶e ze swoim strachem ka偶dy musi si臋 zmierzy膰 sam. Inni tylko troch臋 nam pomog膮 - i wymiana my艣li i do艣wiadcze艅 jest wa偶na, ale ka偶dy musi jaka艣 prac臋 nad sob膮 wykona膰.

Ja bym zaproponowa艂 inny problem:
podryw a kariera
Energia kt贸r膮 po艣wi臋casz na dzia艂anie i my艣li o sukcesie w karierze, nie mo偶e ju偶 by膰 wykorzystana na rozw贸j w kierunku podrywu.
/Yar

Go艣膰 | 艣r., 12/12/2007 - 17:49

Yar, pisa艂e艣, 偶e nawet

Yar, pisa艂e艣, 偶e nawet biznesmen jak i facet uprawiaj膮cy sport ekstremalny miewa problemy z kobietami. My艣l臋, 偶e postawi艂e艣 znak r贸wno艣ci mi臋dzy sukcesem finansowym czy dbaniem o du偶膮 dawk臋 adrenaliny a byciem dojrza艂ym emocjonalnie facetem. Uto偶samiamy takich ludzi z sukcesem. Jednak sukces odnosimy w r贸偶nych sferach. Moim zdaniem, wyznacznikiem tego czy 'jeste艣 facetem z jajami' jest poziom Twojego rozwoju emocjonalnego, a nie sukces finansowy, sportowy czy jaki艣 inny. Mo偶na go osi膮gn膮膰 nawet gdy nie pouk艂ada艂e艣 sobie 偶ycia. A jak to b臋dzie wygl膮da膰 gdy zadbasz o sw贸j stan ducha? O wiele 艂atwiej.
Przecie偶 ka偶dy z nas si臋 myli i pope艂nia b艂臋dy.
Dzi臋kuj臋 Tupak za ten art, jak i inne, bo mimo, 偶e czyta艂em go ponad 1,5 roku temu, wracam do niego i zawsze co艣 wyci膮gn臋 nowego.
Dobra robota.

ma艂olat. (niezweryfikowany) | nie., 02/21/2010 - 21:50

;)

Rozminales sie deko.

Zrodel strachu jest wiele, ale -
- Chodzilo o punkt wspolny - czyli moment w ktorym rezygnujesz i tracisz zaufanie do samego siebie.

Tupak | 艣r., 12/12/2007 - 22:47

2

A odnosnie drugiego akapitu tez sie mylisz.

Energia z ktorej korzystasz do rozwoju kariery nie tylko moze, ale wrecz powinna byc utylizowana rowniez do rozwoju relacji z kobietami.

Owszem - doba ma tylko 24h i czasu nie rozszerzysz, wiec jak sie wypstrykasz z energii w pracy to nie licz na to, ze bedziesz mial ja na pozniejsze godziny.
Ale zalozywszy ze poswiecasz na kariere rozsadna ilosc godzin, to - droga otwarta... ;)

Tupak | 艣r., 12/12/2007 - 22:49

wszedlem wczoraj na Twojego

wszedlem wczoraj na Twojego bloga i go penetruje zmieniajac po trochu moj pkt widzenia. wielkie dzieki za to Tupaku. Wiecej takich ludzi jak Ty!

Go艣膰 | pt., 07/04/2008 - 01:48

Strach przed pora偶k膮

Gorzej, jesli wszed艂es ju偶 w to g艂臋boko i z up艂ywem czasu zauwa偶y艂e艣, 偶e calutki czas jaki po艣wi臋ci艂e艣 na to zako艅czy艂 si臋 pora偶k膮, za ka偶dym razem. Ja przynajmniej tka mia艂em, przez co odrazu spadek ch臋ci i wszystkiego do poziomu ktory byl na samym pocz膮tku.

tero (niezweryfikowany) | pt., 04/10/2009 - 23:04

Szczeg贸lnie na poczatku

Szczeg贸lnie na poczatku ci臋偶ko poradzi膰 sobie z pora偶kami. P贸藕niej z czasem przychodzi zrozumienie, 偶e ka偶da pora偶ka jest czym艣 w rodzaju lekcji.

Go艣膰 (niezweryfikowany) | 艣r., 09/02/2009 - 12:32

Dla mnie osobist膮 pora偶k膮

Dla mnie osobist膮 pora偶k膮 jest bycie uznanym przez kobiete jako kolega. Unikam tego jak ognia i cz臋sto doszukuje si臋 czy kobieta jest sexualnie mn膮 zainteresowana i w jaki spos贸b mnie traktuje. Je艣li widz臋, 偶e ci膮gle wraca po wi臋cej, pisze, interesuje si臋 to jest ok... je偶eli jednak zachowanie ulega zmianie to mam wra偶enie, 偶e szuka kumpla. Czy macie jakie艣 rady albo opinie na ten temat ?

Nie chce wywiera膰 presji na kobietach, a zacz臋艂o si臋 to od kiedy poszukuje kobiety na d艂u偶ej. W przypadkach kiedy stanowczo m贸wie od pocz膮tku, 偶e to raczej nic na sta艂e i bez wiekszych zobowiazan to kobiety staraj膮 si臋 i chc膮 co艣 na sta艂e. Czy to taki paradoks, w kt贸rym szczero艣膰 zawodzi ?

Czemu kobiety nie mog膮 by膰 bezpo艣rednie ? Je艣li chc膮 kumpla rozumiem to - ide dalej swoj膮 drog膮. Po co mnie wodzi膰 za nos ? Szukam konkret贸w!

Go艣膰 (niezweryfikowany) | nie., 03/14/2010 - 00:25